finansowe24.com.pl

Wszystko o finansach


Wypowiedzenie umowy kredytowej

Bardzo istotną dla praktyki regulację zawiera przepis art. 14 ustawy o k. k., który ogranicza stosowanie art, 75 p.b. Otóż w przypadku naruszenia warunków udzielenia kredytu, dotyczących terminów uiszczania rat, nie znajdą zastosowania postanowienia art. 75 p.b., na podstawie których bank, przynajmniej z formalnego punku widzenia, ma uprawnienie do wypowiedzenia umowy kredytu z powodu jakiegokolwiek uchybienia tym terminom (pewnym ograniczeniem samowoli banku jest kontrola sądowa realizowana na podstawie art. 5 k.e. oraz zdrowy rozsądek). W miejsce postanowień art. 75 p.b. wchodzą postanowienia art. 14 ustawy o k.k., dzięki czemu bank może wypowiedzieć umowę kredytu (pożyczki) zawartą z konsumentem dopiero w razie zwłoki konsumenta z zapłatą dwóch pełnych rat kredytu. Wcześniej jednak musi wezwać konsumenta, w trybie określonym w umowie kredytowej, do zapłaty zaległych rat lub ich części. Wezwanie to powinno określać termin zapłaty nie krótszy niż 7 dni od otrzymania wezwania oraz zostać złożone pod rygorem wypowiedzenia umowy kredytowej, przy czym okres wypowiedzenia nie może być krótszy niż 30 dni.

Brzmienie art. 14 ustawy o k,k, może budzić wątpliwości co do rozmiarów zaległości, jakie uprawniają kredytodawcę do wypowiedzenia umowy o kredyt konsumencki! Jak słusznie zauważa się w literaturze, użyte w przepisie sformułowanie „pełnych rat kredytu za co najmniej dwa okresy płatności” pozwala rozważać czy możliwe jest interpretowanie tego zapisu jeśli:

-konsument nic zapłacił choćby w części co najmniej dwóch pełnych rat,
-konsument nie zapłacił co najmniej w dwóch okresach płatności pełnych rat,
-konsument nie zapłacił choćby w części co najmniej dwóch pełnych rat,
-konsument nie zapłacił co najmniej w dwóch okresach płatności pełnych rat.

Należy się zgodzić z, poglądem, iż wypowiedzenie umowy niesie dla konsumenta bardzo dotkliwe konsekwencje i konieczne jest ograniczenie jego dopuszczalności do sytuacji, gdy naruszenie bądź zagrożenie interesów kredytodawcy jest odpowiednio poważne. Dlatego też wypada poprzeć tych, którzy przychylali się do trzeciej możliwej interpretacji postanowień art. 11 ustawy o p.b. i twierdzą, że zgodnie z tym artykułem wypowiedzenie jest możliwe, jeśli konsument zalega i zapłacił część lub w całości raty w sumie o wartości równej co najmniej dwu pełnym ratom.

Jak wiadomo, możliwość spłaty kredytu bankowego przed terminem określonym w umowie, jeżeli taka możliwość nie została zastrzeżona w umowie, budziła kontrowersje w doktrynie (do czasu dodania do ustawy Prawo bankowe art. 75a). Ustawodawca zadbał o to, aby takie kontrowersje nie dotyczyły kredytu konsumenckiego udzielanego przez banki i wyraźnie przyznaje konsumentowi uprawnienie do spłaty kredytu przed terminem określonym w umowie, bez względu na uzgodnioną długość terminu jego spłaty. Konsument ma jednak obowiązek poinformować kredytobiorcę o zamiarze realizacji tego uprawnienia najpóźniej w terminie 3 dni przed wcześniejszą spłatą kredytu. Oczywiście uprawnienie przewidziane w art. 8 ust. l ustawy o k.k. ma sens przede wszystkim wówczas, gdy - jak to przewiduje przepis ust. 2 tego artykułu konsument nie jest zobowiązany do zapłaty oprocentowania za okres po spłacie

kredytu. Prawne regulacje rozwiązania umowy kredytowej są wciąż nie do końca sprecyzowane i w wielu przypadkach niesatysfakcjonujące, stąd istnieje potrzeba udoskonalenia i lepszego sprecyzowania obowiązującego prawa.